sobota, 30 grudnia 2006
Trzech premierów = trzy zera.
Jutro o północy powitamy nowy rok :-), a żegnamy stary. Mijający rok według decydentów był rokiem bardzo dobrym, w którym wzrost gospodarczy osiągną rekordowy wynik. Oczywiście był bym hipokrytą, gdybym nie zgodził się z tym że rok 2006 był dobry. Jednak, gdyby na miejscu PIS, była by nawet samoobrona to gorszego roku z pewnością nie mogli byśmy się spodziewać pod względem wzrostu gospodarczego, bo to akurat niewielka zasługa obecnego rządu, jest to efekt reform które przeprowadzało poprzednio SLD i trzeba im przyznać na biznesie znali się, o czym świadczyły największe afery za ich kadencji. Niestety PIS mało zrobił w kierunku reform finansów, a pole do popisu jest spore, można by choćby wspomóc pracodawców którzy zatrudniają większą liczbe pracowników, był by to kolejny krok w zmniejszaniu bezrobocia. Głównie "sukcesy" w tzw. sprawach z teczkami odnosił, nie wspominając o "aferze bilbordowej", wszystko to było jednym wielkim sukcesem, pół polski nazwano ZOMO, bo przecież wybory do samorządów głównie wygrało PO, czyli ZOMO :). Zamiast zmniejszać biurokrację jak to zapowiadano zwiększono ją o sumę z trzema zerami, to tyle ilu jest premierów, trzy zera. Idzię nowy rok, a z nim podwyrzki benzyny, żywności itp. itd. oby opłace też wzrosłu. Tym sympatycznym akcentem pora skończyć tą krótką, oddającą cało piękno partiom rządzącym notkę. Życzę wam gorszego nowego roku od 2008 :).
niedziela, 15 października 2006
Prawdziwy mężczyzna we współczesnym świecie
Polityka ostatnimi czasy stała się nudna i monotonna, dlatego też dla rozluźnienia napiszę dziś o mężczyźnie we współczesnym świecie. Mężczyzna, to głowa rodziny, do jego obowiązku należy zdobycie pożywienia i zapewnienie dachu nad głową żonie i dzieciom. Kobieta, wspiera mężczyznę w jego poczynaniach, do jej obowiązków należy zajmowanie się domem, rodzenie i wychowywanie dzieci. Takimi wzorami posługujemy się od lat, my mężczyźni, kobiety zaś poszły do przodu, teraz nie są tylko gospodyniami, ale też dobrymi pracownikami, potrafią zapewnić byt rodzinie(z mężczyzną, lub bez niego). Mężczyźni ciągle gonią za czymś nowym nie rozglądając się wokół siebie, to nas różni od kobiet, które nie widzą daleko ale szeroko, dostrzegają cierpienie, są wrażliwe, uczuciowe, cechy które mężczyzna nie przyjmuje od lat, które uważane są za kobiece. Kobieta przez dziesiątki lat dąży do równouprawnienia, teraz pracują w wojsku, są dyrektorkami, uprawiają sport(boks, piłkę nożną), mężczyzna robi to samo teraz co i dziesiątki lat temu, czyli nie rozwiną się pod żadnym względem, można więc powiedzieć że kobieta prześcignęła nas w ewolucji. Kobiety są często bardziej szanowane jak mężczyźni a to za sprawą ich pojednawczego stylu bycia, zrozumienia, odpowiedź jaki powinien być mężczyzna nasuwa się sama, powinien być wrażliwy, zatrzymać się czasem i dostrzegać więcej rzeczy które dzieją się wokół niego, powinien rozwijać cechy które powszechnie są uznawane za kobiece co jest bez wątpienie błędne. Nie powinien się ograniczać i rozwijać jak najwięcej cech by nie pozostać stereotypowym żywicielem rodziny.
sobota, 14 października 2006
Co słychać w polityce?
Nie pisałem długo, bo i nie było o czym, same demonstracje, krzyczący politycy na antenie, obwinianie i zarzucanie, wszystko po staremu. Beger nagrała kasetę pokazał to TVN, PIS w odzewie powiedział że TVN kłamie że są tam sami agenci i jest stacją pro komunistyczną. Później były manifestacje, PO na wytykało PIS-owi, okazało się że na ich manifestacje przyszło więcej ludzi niż na PIS-u, PIS w odzewie oskarża Rokitę o agenturę, podobnie było w innych sytuacjach czyli “afera bilbordowa”, oskarżenia że Tuska ojciec służył w Warmachcie. Wiecznie jest to samo ktoś uderzy w PIS to oni obrzucają błotem innych, ale jest zasadnicza różnica między mediami, opozycją a partią rządzącą, PIS nie powinien obwiniać innych oni rządzą oni powinni pokazać że to co o nich mówią to nie prawda, ale nie oni muszą kogoś oskarżać obrzucać błotem, bo inaczej nie potrafią i tylko ślepcy nie widzą że wszystkie niby afery wymyśla PIS dla odsunięcia się spod ostrzału niestety naród ciemny i we wszystko wierzy. Trzeba trochę poczekać niż idiotę Kurskiego wyznaczą na kolejną misję mówienia nieprawdy, do zbicia z tropu narodu polskiego. To było już pół Polski o tym zapomniało, teraz wszyscy podziwiają tworzenie się koalicji, znów w rządzie zawita Andzej Lepper ulubieniec polskiej wsi który zawsze wyczaruje im miliony z niczego, PIS nie chciał Leppera w rządzie wyzywając go od warchołów i tu się nie mylił Lepper jest ciągle tym samym człowiekiem który wysypywał polskie zboże na tory twierdząc że ono jedzie z zagranicy, widać specjaliści nad nim pracowali zmienili jego image, ale w środku to nadal ten sam Andrzej sprzed lat, do czego dążę? Ostatnio koalicja się rozpadła bo Lepper ciągle krzyczał, PIS chyba nie wierzy w to że teraz będzie inaczej, mimo to chce z nimi koalicje po LPR naciska. Wyraźnie widać że zależy im na utrzymaniu w rządzie bo jak można zmieniać kraj z partiami które ciągle będą ciągnęły coś w swoją stronę by nabić sobie punktów u społeczeństwa. Czekam teraz aż szanowni politycy zaczną pracę po kilkunasto dniowym pikniku.
niedziela, 24 września 2006
PO żąda przyspieszonych wyborów
PO żąda przyspieszonych wyborów i apeluje do Polaków, aby brali udział w manifestacji 7 października w Warszawie. Posunięcie trochę na wyrost, bo i tak dojdzie do rozwiązania sejmu a sytuacja nie jest tak straszna by cały naród musiał interweniować. Donald Tusk wyczuł sytuację i wiecznie żywymi hasłami obrzucił PIS – “nie może być władza dla władzy i konflikt wszystkich ze wszystkimi”, “Polski nie stać na władzę, która przez kolejne 12 miesięcy będzie zajmowała się wyłącznie samą sobą. Polski nie stać na kolejne 12 miesięcy kłótni, konfliktu,agresji, wzrostu cen i kompromitacji w kraju i zagranicą”. PIS i PO w takich sytuacjach znajdują się doskonale, gdy coś się dzieje obydwie partie potrafią to wykorzystać i sypią hasłami z bilbordów. Ja również doskonale potrafię wykorzystać taki moment i również mogę skrytykować PIS – “Partia która walczy z korupcją, sama korumpuje polityków, aby pozostać przy władzy, to jest niedożczne, ale jak to mawiają tonący łapie się brzytwy”. Krytykować jest naprawdę bardzo prosto, współczuć poszkodowanym też jest prosto, ale krytykować tak by wnosiło to coś nowego konstruktywnego to jest doprawdy sztuka, obiecywać i dotrzymywać słowa, pokazać co się zrobiło i dzięki temu w przyszłym roku nie dowiemy się o kolejnych podwyżkach żywności czy paliwa przy zarobkach ciągle tych samych. PIS rządzi rok, jak dotychczas nie zrobili nic co by napawało optymizmem i było na miarę IVRP, gospodarka jakoś się kręci, rząd nawet nie kiwną palcem by ułatwić firmom start i rozwój, by zrobić coś z podatkami strukturalnymi, dosłownie nic rząd w tym kierunku nie zrobił. Za to mamy amnestię dla maturzystów, satysfakcję że wsadzili kilku urzędasów za kratki pod zarzutem przekupstwa i wiele innych bardzo poprawiających nam życie i humor ustaw, rozporządzeń, becikowych itp. W najbliższych dniach postaram się znaleźć kilka pozytywów, owinę to w papierek i będziemy w IVRP, postaram się też skrytykować konstruktywnie, z ciekawości oczywiście czy to jest aż tak trudne(?).
wtorek, 19 września 2006
Dan Petrescu zwolniony
Po niepowodzeniu w meczu pucharowym z Iraklisem i remisach w lidze zarząd Wisły Kraków SSA postanowił zwolnić Dana Petrescu ze stanowiska trenera. Swoją decyzję motywują słabymi wynikami drużyny, wymieniając między innymi stratę ośmiu punktów od początku sezonu. Prezes dodał również że obwiniano zarząd że nie zwolnił trenera gdy Wisła przegrała z Valerengą, a można było temu zapobiec zwalniając trenera(?). Dan już w styczniu gdy obejmował posadę mówił że drużynie potrzebne są wzmocnienia, że chce zatrzymać wszystkich zawodników których posiada, o ile to drugie mu się udało to z pierwszym było gorzej. Każdy zawodnik przychodził do klubu z kartą zawodnika na ręku, a wiadomo że tacy zawodnicy to nawet nie średniacy o czym można się dziś przekonać. Trener huczał, prosił zarząd różnymi środkami o wzmocnienia i doczekał się, kolejnych zawodników za darmo którzy nie byli wzmocnieniem a wyrównaniem ławki rezerwowych. Dan mówił że takiej drużyny nie będzie stać na bardzo dobre wyniki, wywalczenie mistrzostwa i pucharu polski będzie zadaniem ekstremalnym, nie wspominając o pucharach europejskich. Zarząd jednak nie robił sobie nic z tego, trwają dalej w swojej polityce brania przeciętnych zawodników do składu z nadzieją że wyrosną z nich gwiazdy. Nawet podstawowych zasad kultury w tym wszystkim nie było, prezes pytany czy na mecz został zaproszony Petrescu odparł “jak przyjdzie to go wpuścimy”. To wszystko brzmi jak jakaś parodia, niestety tak wygląda nasza piłka i jedno jest pocieszające że w innych klubach jest gorzej. Dan był profesjonalistą, zaszczepiał piłkarzom, kibicom i wszystkim wokoło swój optymizm, kulturę osobistą a przede wszystkim pokazał nam jak wiele brakuje polskiej piłce do zachodu. Według mnie nie pasował do naszych realiów, chciał zbyt wiele dobrego wnieść w klubie, był nie pokorny i nadto inteligentny to było by bardziej racjonalne uzasadnienie zwolnienia trenera niż to że zarząd jest zaniepokojony sytuacją i nie chce by wyglądało wszystko tak że nic nie robią – gratuluje pomysłowości. Chciał bym spotkać się z Bogusławem Cupiałem i porozmawiać z nim o przyszłości drużyny. Wydaje mi się że nie ma już ochoty inwestować w piłkę, całą kasę zarobioną na transferach przeznacza na spłatę długu w firmie której Wisła się zaciągneła, a jej właścicielem oczywiście jest Cupiał. Przyszłość Wisły wygląda nie pewnie, cała sytuacja boli mnie tym bardziej że to mój ukochany klub i gdyby zarząd kochał tą drużynę jak ja nie dochodziło by do takich sytuacji.
wtorek, 12 września 2006
Liga Mistrzów nie dla Polaków, a raczej polskich klubów
Dziś ruszają elitarne rozgrywki piłkarskie a mianowicie Liga Mistrzów. Zwykliśmy już do tego że występują w nich piłkarze pokroju światowego, a w zasadzie cała elita światowa. W tegorocznych rozgrywkach weźmie udział 7 Polaków, weźmie udział to zbyt duże słowo bo stuprocentowe szansę na występ mają Kowalewski i Boruc, raczej na pewno zobaczymy też Żurwaskiego który ostatnio nie zachwyca swą grą, Lewandowskiego i Żewłakowa, na ławce z pewnością zasiądą Dudek i Kuszczak. Jak nie trudno zauważyć więcej jest bramkarzy niż zawodników z pola, może było by inaczej gdyby jakimś cudem udało się awansować polskiemu klubowi, co przy takich nakładach pieniężnych w ten sport jest nierealne. Tak, bramkarze polscy to zawodnicy pokroju światowego, Dudek zdobył LM cudownie broniąc w finale żuty karne, Kowalewski co prawda nie ma jakichś wielkich sukcesów poza vice mistrzostwem Rosji, ale jest tam uważany za jednego z najlepszych, w ostatnim meczu eliminacji do mistrzostw europy pokazał że nie bez zasadnie, Boruc przechodząc do Celtiku od razu wskoczył do pierwszej jedenastki, teraz nikt sobie nie wyobraża tego zespołu bez niego, w reprezentacji radzi sobie równie dobrze, podczas mistrzostw świata w meczu z Niemcami jego parady zapierały dech w piersiach wszystkim kibicom, Kuszczak mimo fatalnego błędu w meczu z Kolumbią, to jego obrona w meczu ligowym w Premierschip została uznana paradą roku, że jego umiejętności są nieprzeciętne pokazuje fakt przejścia do Manchesteru United, a to mówi samo za siebie. Polska może być dumna z naszych bramkarzy. Nie my do Anglii a Anglicy do nas przyjeżdżają przyglądać się metodom szkolenia bramkarzy, nasi bramkarze można by powiedzieć że są obserwowani przez nich od poczęcia, świadczy o tym fakt że klubom angielskim nie jest obce nazwisko Łukasza Fabiańskiego, czy poprzednio Artura Boruca. Na uwagę zasługuje jeszcze Maciej Żurawski który jako jedyny zawodnik z pola jest na tak wysokim poziomie. W pierwszym sezonie w barwach Celtiku strzelał często i grał imponująco, w tym sezonie niestety nie zachwyca, gra zazwyczaj niewiele ponad połowę meczu, jednak jest regularnie wystawiany do pierwszej jedenastki przez Gordona Strachana. Z niecierpliwością czekam na gola Polaka w Lidze Mistrzów, może nastąpi to już w meczu z Menchesterem, trzymam kciuki za “Żurawia”.
poniedziałek, 11 września 2006
11 września wielka tragedia, czy święto hipokrytów?
Dziś 11-tego września obchodzimy rocznicę ataku terrorystów na Stany Zjednoczone. Ich celem stały się pamiętne dwie wierze WTC i pentagon. Tą wielką tragedię minutą ciszy obchodzi cały świat, wszyscy się solidaryzują, budują z tej okazji pomniki, organizują koncerty, po prostu przednia sielanka. Irytuje mnie w tym wszystkim fakt że zginęła tam zaledwie garstka ludzi w porównaniu z tym ilu zginęło Polaków choćby w powstaniu warszawskim, gdzie ofiary liczy się w setkach tysięcy. Tego świat już tak nie wspomina. Nie odbiegając w historię, ilu niewinnych Libańczyków zginęło podczas wojny prowadzonej przez Izrael z zamieszkałymi tam terrorystami, nie wspominając o Afganistanie, Iraku i wielu innych krajach, gdzie zawsze swoje przysłowiowe “pięć groszy” dorzuca USA. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale Stany Zjednoczone same sobie stworzyły Bin Ladena finansując go gdy walczył o Afganistan z Rosjanami. Oczywiście trzeba współczuć rodzinom zabitych amerykanów, ale trzeba również dostrzegać nie tylko swoje cierpienie.
niedziela, 10 września 2006
Świetny Robert Kubica
Robert Kubica w swoim trzecim wyścigu w F1 zajął trzecie miejsce, które jest drugim podium stajni BMW-Sauber. Alonso miał wielkiego pecha począwszy od kwalifikacji po sam wyścig. Sędziowie przesunęli go na ostatnią pozycję w 3 rundzie kwalifikacyjnej, zablokowanie Massy, uznał to za spisek i trudno się mu nie dziwić. Dzięki temu Kubica wskoczył w klasyfikację o jedno miejsce wyżej(pozycja nr 6) i startował z trzeciej linii. Start był wyśmienity bo już po pierwszym zakręcie nasz rodak był trzeci wyprzedzając między innymi swojego kolegę z teamu. Kilkakrotnie jadący za nim Massa próbował atakować i wyprzedzić Kubicę jednak nie udało mu się to do końca wyścigu. Co się nie udało Massie to dokonał tego Alonso. W ostatniej częsci wyścigu z 10 pozycji na 3 awansował Alonso wyprzedzając Kubicę, jednak nie na długo gdyż eksplodował mu silnik, w chmurze dymu Polak spisał się świetnie i spokojnie wszedł w zakręt za to Massa wjechał ściął zakręt i uszkodził bolid, przez co musiał zjechać do boksu tracąc wiele pozycji. Wyścig wygrał Schumacher, na drugim miejscu uplasował się Raikkonen, a na trzecim nasz Robert Kubica. Trzeba przyzna że wielką pracę wykonal tu team BMW-Sauber który świetnie przygotował bolidy do wyścigu.
sobota, 09 września 2006
Dekomunizacja
Senatorowie PIS-u pracują nad ustawą dekomunizacyjną, która ma zakazywać pełnienia funkcji państwowych byłym działaczom PZPR, a takie funkcję pełnili niegdyś między innymi Aleksander Kwaśniewski i Jerzy Szmajdziński, czyli oznaczało by to ich koniec kariery politycznej w kraju. Jako uzasadnienie ustawy PIS mówi że należy ujawnić osoby które tworzyły tamten system. Jak dla mnie jest to znów oglądanie się za siebie i kolejne eliminowanie niebezpiecznych konkurentów, którymi z pewnością są wyżej wymienienie politycy SLD. Pewne jest że system PZPR był niszczący dla kraju, ale czy władza rządząca chciała niszczyć kraj? czy były prezydent Kwaśniewski chciał niszczyć państwo? Był naszym prezydentem według mnie jednym z najlepszych w ostatnich latach i chyba nie tylko według mnie skoro pełnił tą funkcję przez tak długi czas i zawsze darzono go zaufaniem. Nie wiem na czym zależy PIS-owi, ale ta ustawa nie poprawi mojego bytu materialnego, nie sprawi że będzie żyło mi się lepiej, bezpieczniej i spokojniej. PIS ciągle obrzuca błotem ludzi którzy zmienili coś w naszym kraju, np. ostatnio chcieli odebrać order Kuroniowi który walczył o demokrację, wiele przez to wycierpiał, teraz po śmierci miesza się go z błotem. Czekam na taką ustawę która odegra coś w moim życiu, a nie pokaże kolejny raz że PIS potrafi jedynie likwidować, walczyć i rzucać oszczerstwa(posługując się Kurskim).
poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Majewski żada 1,5mln zł od Giertycha
Szymon Majewski znany “jajcasz” telewizyjny, żąda odszkodowania w postaci 1,5mln zł od ministra edukacji Romana Giertycha. Twierdzi że przez nie zdanie matury z matematyki w 1987r. społeczeństwo polskie straciło 3 tys. dowcipów co jest warte równe 1,5 mln zł, w dodatku on sam doznał uszczerbku na zdrowiu które zaś było spowodowane jak twierdzi depresją, a nawet porządnym załamaniem. Cała sprawa rozbija się o amnestię dla maturzystów. Pełnomocnik Majewskiego senator Robert Smoktunowicz uważa że amnestia powinna objąć również maturzystów z poprzednich lat. Drugi pełnomocnik poseł Ryszard Kalisz przywołał przepisy konstytucyjne które pozwalają Majewskiemu domagać się od państwa pieniędzy za niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej, a także może domagać się odszkodowania z majątku osobistego pomysłodawców, czyli członków LPR którzy mieli by nakłaniać Giertycha do tego czynu. Minister edukacji na konferencji prasowej stwierdził że zdanie matury w latach 80 nie było trudne, później w swoim stylu zaatakował Majewskiego stwierdzając u niego być może chorobę psychiczną mówiąc ironicznie że “Jeżeli ktoś ma problemy osobowościowe tego typu, że po 26 latach jeszcze taka zadra funkcjonuje, to się nie dziwię jeżeli chodzi o formę i treść niektórych programów, które reprezentuje pan Szymon Majewski”. Zgodzę się z Romanem że show Majewskiego czasem jest denne, czasem mam wrażenie że służy ogłupianiu ludzi, ale to w końcu show to ma być głupkowate i kolorowe, ale czym się różni sejm od programu pana Majewskiego panie Romku?.
|
|